Ciężki żywot rodziców cukrzyka

Ciężki żywot rodziców cukrzyka

Wasze dziecko jest diabetykiem podczas gdy wy nie musicie ograniczać się w jakikolwiek sposób z dietą. Jak więc zachować się w takiej sytuacji? Decydować się na tzw. zimny chów i jeść normalnie a dziecku przygotowywać inne potrawy, czy też dostosować się całą rodziną do potrzeb dziecka?

Obojętnie na jaką opcję się zdecydujecie – pamiętajcie, że ma ona swoje wady i zalety. To co na chwilę obecną uważacie za słuszne, za jakiś czas może obrócić się przeciwko Wam i odwrotnie – to co absolutnie negujecie może za jakiś czas stać się doskonałym rozwiązaniem. Najlepiej spróbować wypracować kompromis. W końcu to wy znacie najlepiej własne dziecko i jesteście w stanie mu pomóc.

Kilkulatek

Dziecko już od najmłodszych lat powinno wiedzieć o swojej chorobie. Nie wolno przed nim niczego ukrywać, ale też nie należy zamykać go pod kloszem. Informacje należy dostosować do jego wieku oraz możliwości poznawczych. W przypadku kilkulatka dobrze, aby cała rodzina dostosowała się do jego nawyków żywieniowych. Na tym etapie jego życia kształtuje się uznanie dla autorytetów, pewność siebie i właściwe nawyki żywieniowe. Jeśli razem z całą rodziną będziecie jadali zdrowie i zbilansowane posiłki wolne od dużej ilości cukru – malec z pewnością nie będzie czuł się odrzucony. Zaakceptuje fakt, że w jego domu rodzinnym panują takie inne zasady.

Przedszkolak

Kiedy dziecko zacznie mieć styczność z innymi dziećmi w przedszkolu mogą pojawić się pierwsze niezręczne pytanie oraz konflikty. Na początku nasza pociecha będzie bardzo zaciekawiona tym dlaczego jego koledzy jedzą kolorowe cukierki i batoniki podczas gdy ono je jabłko. Będzie Was o to wypytywać. Wtedy musicie udzielać mu dokładnych informacji o jego chorobie. Nie powinniście niczego zatajać, ale też nie wyolbrzymiać. Przygotujcie się na poważny bunt.

Podstawówka

To chyba najmniej burzliwy okres. Po wielu perturbacjach nareszcie nastał upragniony spokój oraz stabilizacja. Wasze dziecko posiada niezbędną wiedzę dotyczącą cukrzycy, wie jak sobie z nią radzić i w jaki sposób się odżywiać. Przestrzeganie wszelkich niezbędnych zaleceń lekarskich nie stanowi dla niego problemu. W tym wieku jednak pojawia się inny kłopot – wyśmiewający twoje dziecko rówieśnicy.

Powinniście porozmawiać nie tylko z synem czy córką, ale też z dyrektorką placówki oraz wychowawczynią. Być może nie zauważają problemu. Od waszej interwencji zależy dalszy los dziecka w szkole. Dzieci najczęściej wyśmiewają się z czegoś, ponieważ to co nieznane – wydaje im się dziwne. Może więc zorganizowane w ramach lekcji wychowawczej spotkanie z pielęgniarką i pogadanka o wielu chorobach, w tym sprytnie zakamuflowanej cukrzycy – wiele zmieni? Być może okaże się, że twoja pociecha nagle zacznie być szanowana i podziwiania ze względu na swoje dokonania jakim są liczne wyrzeczenia?